środa, 1 sierpnia 2012

II Plus Minus 16

1 komentarze
A jeśli zostanę...
B. Ciwoniuk
Wydawnictwo Literatura 
Recenzja zawiera drobne spoilery na temat treści książki...
    Dziś książka, którą zdobyłam w konkursie literackim w jednym z czasopism młodzieżowym.
Przysłali ją do mnie już jakiś czas temu, ale dopiero wczoraj wzięłam się za nią na poważnie. Dzisiaj doczytałam ją szybko i sprawnie, robiąc sobie dwie krótkie przerwy - jedną na kolację, drugą na zawołanie rodziców. Powieść Barbary Ciwoniuk z młodzieżowej serii Plus Minus 16.
    Życie Wiktorii ulega poważnym i bolesnym zmianom. Jej rodzice giną w wypadku samochodowym. Dla dziewczyny to było takie nierealne, takie odległe. Nigdy nie myślałam, że właśnie jej rodzinę spotka coś takiego. A jednak rzeczywistość jest brutalna. Wiktoria zostaje rozdzielona ze swoim młodszym siostrami, bowiem Lui i Iza zamieszkają u kochanej cioci Alicji, a nastolatka będzie musiała przeprowadzić się niezbyt przez nią lubianej ciotki Janki. Nie dość, że od sióstr będzie ją dzielić wiele kilometrów, to jeszcze zmuszono ją do przebywania w towarzystwie swojej egoistycznej i zapatrzonej w siebie kuzynki. Nowe życiu w nowym miejscu przyniesie wiele złego, ale również dobrego...
"Tata powiedział kiedyś, że życie jest jak powolne wchodzenie do jeziora - każde stąpnięcie prowadzi do chwili, kiedy trzeba będzie się zanurzyć, aż zabraknie tchu.(...) Dokąd ta życiowa woda sięgała tacie? Miał czterdzieści dwa lata... Do pępka? Do piersi? Do ramion? A dokąd mamie? Miała tylko trzydzieści dziewięć lat..."

poniedziałek, 30 lipca 2012

I Wojna się zaczęła...

0komentarze
Jutro, kiedy zaczęła się wojna
J. Marsden
Wydawnictwo ZNAK


   Na początek wezmę książkę, którą zakupiłam i przeczytałam całkiem niedawno. W ręce mi wpadła za sprawą wspaniałej okazji na Weltbildzie, choć oczywiście chciałam ją przeczytać dużo wcześniej, ale... pieniądze wydawałam na inne książki :)
    Grupa przyjaciół wybiera się na wycieczkę do Piekła - prawie niedostępnego miejsca w górach. Rozbijają obóz na pięknej polanie, ze wszystkich stron otoczonej skałami. Mogą odetchnąć od szarej codzienności i odpocząć w ciszy. Pierwszej nocy słyszą przelatujące odrzutowce, jednak nie zwracają na nie uwagi, gdyż stwierdzili, że pewnie wracają z obchodów Dnia Pamięci albo to zwykłe manewry wojskowe. Ale niektórzy z nich mają przeczucie, że coś się stało. Że to coś ważniejszego, niż Dzień Pamięci lub manewry wojskowe.

Nagle głośny szum przeszedł w warkot. Nie do wiary, jak szybko się zmienił. Pewnie przez wysokie ściany skał otaczających naszą polanę. I niczym czarne nietoperze z wrzaskiem pędzące po niebie i przysłaniające gwiazdy, nisko nad naszymi głowami śmignęły sylwetki odrzutowców w kształcie litery V.

cytat z książki, strona 40

Statystyka

 

Kto czyta książki, żyje podwójnie. © 2010

Blogger Templates by Splashy Templates